Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 550 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Prezent

piątek, 30 lipca 2010 18:45

Dziś w skrzynce pocztowej czekała mnie niespodzianka: przesyłka z taką oto serwetą i pozdrowieniami:




Od kogo? Łatwo się domyślić.Bo któż  robi takie śliczności na drutach?Tylko
ZULA.
Zosiu,bardzo,bardzo bardzo,bardzo Ci dziękuję.To jest przepiękne! Jesteś Mistrzynią. Podziwiam Twój talent.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

100 przed śmiercią

czwartek, 29 lipca 2010 17:20

Przeczytałam właśnie u Kasi z Fiubździu listę 100 książek,które należałoby poznać przed śmiercią.Sporo z tej listy znam, jako że na studiach humanistycznych kiedyś musiałam je zaliczyć.Ale wiele nazwisk i tytułów jest mi całkowicie obcych.A przecież czytam dużo i na bieżąco.Nie wiem,kto tę listę układał (oczywiście nie Kasia),ale jest to wybór albo bardzo subiektywny,albo trochę snobistyczny.Każdy ma przecież swoje ulubione tematy i swoje preferencje,w zależności też od wieku.Dlatego wcale nie mam kompleksów,że nie znam wszystkich pozycji z listy. I nie zamierzam na siłę "doczytać" reszty. Klasykę polską i częściowo obcą znam, teraz skupiam się na literaturze współczesnej.Tu też jest wiele wartościowych utworów.
Oczywiście, nie jestem przeciwna tej liście, ale swoje zdanie na jej temat mam prawo wyrazić.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Po chorobie

środa, 28 lipca 2010 18:48
Powoli dochodzę do siebie.Dzięki za słowa pociechy w komentarzach.

Zygfryd, Klaudia dziękuje za głaski i prosi o przekazanie pozdrówek dla twojego Zbója. Masz u mnie dużego plusa nie tylko za piękne koronki,ale też za to,że lubisz zwierzęta.:),a także za piękną polszczyznę.

Żeby nie było,że tylko chorowałam i nic nie robiłam, to pokażę nieskończone jeszcze dzieło.To będzie żakiecik z bawełny Virginia,szydełkiem, z kwadracików.Zostały mi do zrobienia rękawki oraz wykończenie brzegów.





A na balkonie mam warzywobranie :dojrzewają moje pomidorki.



Trudno, podpadnę u córki,ale pokażę.Od kilku dni zachwycam się zdjęciem mego wnusia.Oto ono:



Bardzo fotogeniczny ten kapelutek,prawda? :) :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

O wszystkim i o niczym

czwartek, 22 lipca 2010 14:04
Jestem chora.To straszny grzech przy takich upałach złapać jakiegoś wirusa,być przykutą do łóżka i na dodatek łykać antybiotyk.Ale nic na to nie poradzę,jestem chora i już.A że szlag mnie z tego powodu trafia, to chyba normalne.Na dodatek przed chwilą spaliłam garnek, bo zapomniałam ,że postawiłam na gazie kiełbaski do odgrzania. :(((( Czyli jak pech to pech.Tak się zaczytałam w blogach,że o całym świecie zapomniałam. A trafiłam na parę fajnych wpisów. Lubię tak sobie codziennie "pobiegać"po blogach.Pooglądać,popodziwiać cudne rzeczy,pouczyć się trochę od innych.Boże, jakie cudowności blogowiczki wyrabiają!!!! Kiedy tak oglądam, wydaje mi się,że i ja bym tak mogła,tylko skąd wziąć czasu i cierpliwości?Dłubię więc dalej te swoje szydełkowe "wprawki".Dziś postanowiłam skończyć obraz.Wyszywałam chyba przez godzinę.Albo aż godzinę.I znów odłożyłam.Nic mi się nie chce.Jakiś totalny dół.
Za to moja Klaudia ma wszystko w nosie i śpi sobie.Właśnie tak;

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Upał

niedziela, 18 lipca 2010 14:51
Upał nie do wytrzymania. Nie umiem odnaleźć się przy takiej pogodzie.Siedzę w pokoju z zasłoniętymi oknami, z włączonym wentylatorem,tu mam w tej chwili 29,5 stopnia, a za oknem już 38.Nie pamiętam takich upałów w moim życiu.Podobno tak gorący lipiec był ostatnio jakieś 150 lat temu.Na dodatek,jak to u mnie zwykle bywa, mam podwyższoną temperaturę i bolące gardło, to pewnie na skutek tego cały dzień włączonego wentylatora.Naprawdę mam dość tego lata.Fajnie mają pewnie ci, którzy siedzą teraz gdzieś nad morzem czy jeziorem.Ja nie mam możliwości nigdzie w tym roku wyjechać - i tak sobie wegetuję.
A moja kotka też niesamowicie męczy się, wciąż szuka chłodniejszych miejsc.W tej chwila znalazła takie:


Na polu robótkowym nic się nie dzieje, ponieważ nie mam sił nic robić.Czekam na deszcz :) :) :))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Melanżowa chusta

poniedziałek, 12 lipca 2010 9:07

      Kilka dni temu znalazłam gdzieś na jakimś blogu ciekawą chustę. "Zachorowałam" na nią.I oto jest.





Zrobiłam ją dosłownie w ciagu 3 dni z włóczki o nazwie Linate deLux. Jest to angora , 550 m/100g.Zużyłam jakieś 180 g. Szydełko 2,9mm. Wydaje mi się, że ciekawy efekt uzyskałam dzięki melanżowi włóczki, być może z jednokolorowej nie byłoby tak ciekawie. Wzór nie jest skomplikowany,te wyciągniete oczka między słupkami robi się bez problemu.



Jeszcze raz dziekuję wszystkim za miłe słowa o mojej wnusi. 

        Rzeczywiście,mam pole do popisu z robótkami dla małej. Obawiam się tylko,czy mama Lenki zechce ,bo nie lubi dzianych ubrań. :(((( A mam tyle fajnych pomysłów. :).


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Wnusia

sobota, 10 lipca 2010 7:25
Zula, Teresa, Barbaratoja -  dzięki za gratulacje.

Widziałam już to maleństwo. Śliczna!!!! (hehheh....każda babcia pewnie tak mówi).



 Jakie to niesamowite uczucie.Przecież wiedziałam,że się urodzi, że to dziewczynka,a jednak zobaczyć ten cud nowego życia to wielkie wzruszenie i przeżycie.Chyba nawet wieksze, niż wtedy,kiedy sama rodziłam.A może już nie pamietam?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Jestem babcią

piątek, 09 lipca 2010 14:37

         Od 2 godzin jestem po raz drugi tego roku babcią!

Moja młodsza córka urodziła dziś Lenkę.Mam więc daleko,bo za wielką kałużą, wnuka, który za kilka dni kończy pół roku, a tu mam wnusię. Czuję się 100-procentową babcią. HURRRRRRAAAAA!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Pozbywam się "cosia"

wtorek, 06 lipca 2010 15:59

Przypadkiem wyszperałam w szafie coś, co robiłam w ubiegłym roku "na szybcika",bo jechałam na wesele za granicę i chciałam mieć coś na zmianę. Teraz zmierzyłam - i niestety- trochę za małe toto (widać przez rok mnie przybyło :) ). Jeśli znajdzie się ktoś chętny na to "coś", z ochotą pozbędę się tego cosia z szafy.Dorzucę nawet spód -mały topik.Wykonano z jasnoróżowego kordonka,  ma jeszcze cieniutką nić metalizowaną (na zdjęciu mało to widać).Rozmiar 40 - 42.



   i ze spodem:


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Dywagacje na temat....

sobota, 03 lipca 2010 15:34

    Chyba rozgryzłam powody moich robotkowych rozterek.Prawdopodobnie chodzi nie o "złapanie króliczka",ale o "gonić króliczka".Po prostu lubię zaczynać coś nowego, to mnie pobudza do działania na jakiś czas, a potem chęć zrobienia tego czegoś mija albo zobaczę coś nowego - i klapa, koniec.Od ubiegłego postu wyglada to tak:

      - z czarnej Dory zaczęłam szydełkiem chustę w ananaski,podobało mi się to przez 3 dni i 20 cm na wysokość; sprułam, wydało się za grube i ciężkie;a zresztą gdzie ja będę chodzić w czarnej chuście;

      - z tej samej Dory zaczęłam sweter ( rozpinany);po 10 cm robótka "unieważniona",wzorek za mało wyrazisty;

       - Kupiłam Sandrę extra "Szydełkowe lato", piękne cudeńka,trzeba koniecznie coś zrobić;znowu Dora do ręki i kolejny wzór; 10 cm - i jeszcze nie sprułam :) ,jak długo?

       - Biała włóczka Gucio (taka puszysta i mięciutka) nie na szydełko,spróbowałam; no to druty; ponieważ tylko 2 motki, starczy jedynie na bezrękawnik; połowa pleców zrobiona, po 2 dniach znalazła się w moim robótkowym koszu; może kiedyś wrócę do tego;

      - Kalinka  o pięknym kolorze morskiej wody ,kupiona 2 miesiące temu,przeszła tortury co najmniej 5 próbek; a może by tak spódnicę z niej zrobić? zaczęłam, na okrągło oczywiście, i kombinacja ananasków oczywiście; 20 cm już jest,ale w koszu, na później.

       I wreszcie to:



Piaskowa Malwa ,dobra na szydełko.Tyle udało się zrobić.SUKCES ! Od kilku dni na manekinie,bo nie chce mi się zabierać za rękawy.Guziczki już kupiłam. Nie wiem,kiedy skończę.

       Czy ze mną jest coś nie tak?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 22 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  191 412  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Mam na imię Jadwiga. Mieszkam w Kleosinie k/Białegostoku.Szydełkuję, robię na drutach wyszywam krzyżykami. jagaczwa@op.pl GG 2994713

Statystyki

Odwiedziny: 191412

Lubię to

Nowy blooczek w narzędziach.

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl