Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 550 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Ananaskowe wdzianko - po przeróbce

poniedziałek, 21 czerwca 2010 16:21
Ananaskowe "coś",pokazywane w poprzednim poście,zostało sprute i przerobione od nowa.Noooo,teraz to ja mogę to włożyć na siebie.





A co teraz? Chciałabym znowu ananaski, spodobały mi się.Szydełkiem jakoś lepiej się pracuje, może trochę szybciej? Znalazłam piękny rozpinany sweterek,muszę tylko kupić czarne nici.Wybiorę się po nie jutro.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Ananaski nie dla mnie

wtorek, 15 czerwca 2010 23:11

Zauroczyło mnie "coś" wykonane wzorem ananaskowym, które znalazłam na jakimś blogu (niestety,nie pamietam czyim, przepraszam).Zamarzyło mi się zrobic to "coś".Poszło nawet dość szybko i sprawnie, mimo że ananaski robiłam po raz pierwszy.No i klops.Na manekinie toto wyglada nawet jako tako, ale na mnie już nie. Nie te gabaryty.I co mam z tym zrobić?





Chyba muszę zrezygnować z tego skróconego przodu i zabudować tak jak tył.Nie bardzo wiem, jak to zrobić bez prucia całości, ale pomyślę.Jak Scarlett O'Hara :Jutro o tym pomyślę. :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych

poniedziałek, 14 czerwca 2010 9:56
Na apel Kasi z blogu Fiubździu stawiłyśmy się pod Ratuszem,by sobie wspólnie podziergać.Szkoda tylko,że było nas tak mało.



Pogoda paskudna,niby słońce przygrzewało,ale wiał dość chłodny wiatr.O pójściu na Planty i rozłożeniu się na trawie nie było mowy.Schroniłyśmy się więc w uroczej kafejce Castel, w ślicznym ogródku ukrytym między domami.

  
Miejsce naprawdę cudne,dobre  na upały :).



No i chwyciłyśmy swoje druty i szydełka i dalejże do roboty! A ile przy tym było rozmowy, wymieniania się doświadczeniami! Trzeba będzie takie spotkanie powtórzyć, nie tylko raz w roku z okazji tego Dnia Dziergania.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Biała chusta

sobota, 12 czerwca 2010 8:13
Chyba staję się specjalistką od jednego rodzaju chusty.To już moja czwarta, tym razem biała.Zrobiona w rekordowym czasie (3 dni !) z białego kordonka (nie znam firmy) ze srebrną metalizwaną nitką. Motyw ten sam co poprzednie.Mam ochotę robić dalej,czekam na zamówienia :)





Trochę na tych chustach ucierpiał mój obraz, bo mało ostatnio haftowałam.Zostało mi do zrobienia to, czego najbardziej nie lubię - niebo.Ale najważniejsze już jest.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Nowy zakup

piątek, 11 czerwca 2010 14:03
No to i ja wreszcze mam na czym prezentowć swoje wyroby dziewiarskie.Dziś otrzymałam przesyłkę (zakup na Allegro) z moim manekinem.Oczywiście, od razu wypróbowałam.Kilka dni temu pokazywana bluzeczka teraz wygląda o wiele lepiej.
  


Cieszę się jak małe dziecko,bo będzie mi wygodniej mierzyć i dopasowywać. Na dodatek jest to prezent od męża na urodziny, które będę obchodzić w tym miesiącu.Noooo, teraz to ja będę chętniej sięgać po druty i szydełko!!!!!! Heheheehe.......

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Kulinarnie

wtorek, 08 czerwca 2010 17:37

Wszyscy ostatnio gotują: w prasie, telewizji, na blogach.A ja co, gorsza?Wprawdzie ze mnie antytalent kulinarny, lecz czasem mi sie coś udaje. Dziś zaserwowałam sobie i
mężowi takie oto danie:
       Nazwałam to :ciasto francuskie z zielonym farszem.

Skladniki:
_opakowanie ciasta francuskiego,
-opakowanie brokuł mrożonych,
-0,25 kg mięsa mielonego,
-0,25 kg pieczarek,
cebula,
1 jajko,
przyprawy.

   Brokuły ugotować. Pieczarki pokroić, podsmażyć na odrobinie masła, zeszklić cebulę. Przyprawić mięso mielone, podsmażyć na patelni.Składniki farszu wymieszać, doprawić,kłaść na płat ciasta,zawinąć brzegi. Piec ok. 30 min. w średnio rozgrzanym piekarniku. Podawać na liściach sałaty. 
Pyszne! Ja jeszcze do tego serwuję czysty rosół lub barszczyk.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Chusta i top

wtorek, 08 czerwca 2010 10:54

Mimo bolących oczu :) udało mi się wczoraj skończyć dwie rzeczy.Pierwsza to kolejna chusta szydełkowa, tym razem czarna, oczywiście z Kalinki.



Niestety,nie mam jeszcze manekina,by ładnie zaprezentować.Może uda mi się zrobić zdjęcie na właścicielce chusty.
Druga rzecz to maleńki top z resztej fioletowej Kalinki(zostało mi z dwóch poprzednich chust).Oczywiście, robiony szydełkiem.



Też nieudane zdjęcie, ale innym na razie nie dysponuję.
Z Kalinki chcę jeszcze zrobić szydełkiem rozpinaną bluzeczkę, ale coś mi się ta robótka "nie widzi" i idzie powoli.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Moje biedne oczy...

poniedziałek, 07 czerwca 2010 14:59

Mam chyba zapalenie spojówek (od słońca czy robotek?),bo od paru dni oczy mnie bolą, pieką i nic nie mogę robić.Odstawiłam nawet w kąt moje szydełko i hafciki (buuuuuuuuuuuuu,jestem niepocieszona!).A leniuchować i zwyczajnie obijać się po mieszkaniu nie umiem.Wczoraj wybrałam się na Planty na jarmark, kuchennie było, same smakowitości,słońce piękne. Ławeczkę też znalazłyśmy (byłam z koleżanką), można było posiedzieć,obżerać się przysmakami i poplotkować.Te karaimskie niby-pierożki wielkości talerza - pyszności!
   Trochę czytam. Wpadła mi w ręce ciekawa rzecz: powieść Katarzyny Enerlich "Prowincja pełna marzeń".Cudowna! W klimacie "Rozlewiska " Kalicińskiej,wartka akcja, trochę historii.Często w lekturze zadziwia mnie fakt,że ktoś potrafi przelać na papier moje myśli i spostrzeżenia. Tak, jakbym to ja sama pisała, tylko ładniej ubrane w słowa.Jak chociażby ten fragment o mocy internetu:
    "Klik,wyślij. I poszedł mój list w daleki świat.Niesamowite to wszystko, ten cały Internet, komunikacja w sieci. Niby nie istnieje, bo Internetu nie można przecież dotknąć ani powąchać, niby to wszystko jest takie nierzeczywiste, jak myśli, a jednak w końcu maile nabierają kształtów, trafiają do ludzi, wysyłane jednym kliknięciem przenoszą informacje, emocje, nadzieje, terminy spotkań, a potem to wszystko realizuje się w normalnym, ludzkim wymiarze, całkowicie dotykalnym! Fascynujące!"
  Rzeczywiście, fascynujące. Mój 90-letni ojciec w żaden sposób nie może zrozumieć,jak ja mogę od córki w Stanach otrzymywać zdjęcia, a nawet rozmawiać i widzieć ją na Skypie.Ja też wielu rzeczy nie rozumiem, ale korzystam z tego dobrodziejstwa i nie wyobrażam sobie życie bez komputera i internetu.Czy to już uzależnienie? :)
No to żeby udokumentować to moje uzależnienie, zdjęcie córki i wnuka,zrobione moim laptopem podczas rozmowy na Skypie.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 22 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  191 379  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Mam na imię Jadwiga. Mieszkam w Kleosinie k/Białegostoku.Szydełkuję, robię na drutach wyszywam krzyżykami. jagaczwa@op.pl GG 2994713

Statystyki

Odwiedziny: 191379

Lubię to

Nowy blooczek w narzędziach.

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl