Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 551 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Nowości

poniedziałek, 27 lutego 2012 14:39

   Chyba pora pokazać,nad czym teraz pracuję. Jak zwykle, nie mam jednej robótki, lecz kilka.Różnych. Przekonałam się, że tak mi pasuje, bo kiedy znudzi mnie jedna, sięgam po nastepną. W rezultacie opóźnia się dokończenie, fakt. A więc do rzeczy.

  Najpierw krzyżyki. Zakochane misie mają się ku końcowi. Zastanawiam się, czy nie zrobić z nich podusi dla wnusi (ona kocha misie) ,tak jak proponują Hafty Polskie. Zobaczymy.

  Chwilowo mam dość obrazów,przerzucam się na drobniejsze formy użytkowe, bo z xxxxx nie mam zamiaru rezygnować. Zaczęłam więc serwetkę w róże.Jednokolorowe na początek.

  Na drutach natomiast "robi się" kamizela ( lub sweterek, jeszcze nie wiem,na ile starczy nici), z niewielkim wzorem żakardowym.Wzorek na początek bardzo skromny,bo muszę sobie przypomnieć zasady dziergania kilkoma nitkami.

   Szydełko też pracuje.Oto początek czegoś, prawdopodobnie bluzeczki.Nici z odzysku,jakaś mieszanka ,ale efekt ciekawy.Zobaczymy, jak to będzie po skończeniu.

  Jak widać, nie próżnuję. Tylko co i kiedy uda mi się skończyć? Nie mam zielonego pojęcia, bo wszystko zależy i od czasu, i od nastroju. Proponuję zatem zgadywankę,na którą odpowiedzi jeszcze nie znam którą robótkę uda mi się najszybciej ukończyć i zaprezentować na blogu?  Pierwszą osobę,która trafnie odgadnie (wpis w komentarzu) nagrodzę niespodzianką. Jeśli będzie kilka trafień, wylosuję jedną.

   Zabieram się więc do pracy i czekam na typowania.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Fioletowe co nieco

niedziela, 19 lutego 2012 11:07

   Jako że zapasy włóczek zalegają mi pudełka i półki, postanowiłam coś z tym zrobić i sukcesywniwe się ich pozbywać. Dużo szybciej robi mi się szydełkiem, w ten sposób powstało takie oto fioletowe co nieco czyli kamizela.

 

 

           

   Kamizelka wykonana jest w dwóch odcieniach fioletu, podwójną nitką (włóczka cienka) z akrylowej Peonii.Zużyłam po 20 dag każdego koloru,szydełko nr 0 (takie miałam pod ręką).Wiązanie pod szyją na szydełkowy sznureczek. W sumie jestem zaadowolona, myślę,że będę to nosić.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Finisz

piątek, 10 lutego 2012 18:51

    Skończyłam obrazek o tematyce zimowej.Czyli na czasie.Zajęło mi to w sumie miesiąc i trochę,zużyłam jakieś 35 motków muliny firmy Ariadna, wykonałam 32 000 krzyżyków (policzyłam !),oprawiłam,zawiesiłam na ścianie. I zabieram się za następny.Ale o tym innym razem. Teraz prezentacja.

 

 Dorobiłam także golf do swetra.

Dziwny kolor mi wyszedł na zdjęciu,to wina sztucznego swiatła, w rzeczywistości jest to ciemna szara zieleń.

To pierwszy skończony sweter tej zimy.Mam jeszcze kilka zaczętych na drutach, chyba muszę wziąć się za nie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

O wszystkim: ojcu,robótkach i kocie

poniedziałek, 06 lutego 2012 10:18

   Powinnam wreszcie znaleźć ten upragniony czas. Wczoraj siostra wzięła ojca do siebie, mam 2 miesiące luzu.Nie narzekam, ale te 4 tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie.Trudno pogodzić się z myślą,że człowiek, który był dla mnie przez całe życie wzorem mądrości i pracowitości,teraz jest taki nieporadny i jak małe dziecko potrzebuje opieki. Fizycznie jako tako sprawny, umysłowo na poziomie prawie  niemowlęcia. Serce ściska się z żalu, gotowam nieba przychylić, ale momentami psychicznie nie da się wytrzymać. Starość jest naprawdę okropna.

   Historia życia mego ojca jest niezwykle ciekawa, można o tym napisać książkę. Urodził się w 1920 r. na terenie obecnej Białorusi, w polskiej rodzinie. Losy wojny zagnały go na Podlasie i tu pozostał.Kontakt z rodziną nawiązał wiele lat po wojnie,dopiero w latach 60. pojechał do domu na pogrzeb matki.Tzw. "złota rączka",całe życie ciężko pracował na gospodarstwie.Zawsze pomagał bezinteresownie ludziom,dlatego był lubiany i szanowany.Po śmierci mamy 27 lat temu ożenił się powtórnie, sprzedał gospodarstwo i przeniósł się do miasta.W ub.roku odeszła jego druga żona. To tak w wielkim skrócie.Mam nadzieję,że będę jeszcze długo cieszyć się jego obecnością na tym świecie.

  To tyle ze spraw prywatnych.Czas wrócić do meritum sprawy czyli robótek.Niewiele nowego, nie udało mi się ostatnio niczego skończyć,ale trochę zaczętych rzeczy jest. Najpierw obraz xxxxxxx.Zostało niewiele do zrobienia,ale najbardziej monotonne: niebo.

 

  Na drutach mam sweter, już tylko pozostał do zrobienia golf.Kolor na zdjęciach jest nieco przekłamany, w rzecvzywistości jest dużo ciemniejszy.Włóczka Baszka, 30% wełny, reszta akryl. Przyjemna, miła w dotyku,ciepła.

 

   No i wróciłam do szydełkowej narzuty (odleżała swoje ),udało mi się dorobić parę dużych kwadratów.Do końca jeszcze daleko.

    W ramach znajdowania jakiegokolwiek zajęcia dla ojca powiększył mi się zapas włóczek.Prucie mu całkiem nieźle wychodziło...heheheh.Tylko co ja będę z tego robić ?Pomysłów brakuje,a i moce przerobowe niewystarczające.Szkoda że nie mam pieska,bo mogłabym mu dziergać sweteki.Moja siostra właśnie ostatnioto je robi,żartuję,że ubierze wszystkie czworonogi na osiedlu.Mojej kotce ubranko niepotrzebne, bo nie wychodzi na dwór.Jej wystarczy zakopać się w pościeli i przespać cały dzień.Albo na fotelu.

   Miłego,ale mniej mroźnego dnia życzę.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 22 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  191 419  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Mam na imię Jadwiga. Mieszkam w Kleosinie k/Białegostoku.Szydełkuję, robię na drutach wyszywam krzyżykami. jagaczwa@op.pl GG 2994713

Statystyki

Odwiedziny: 191419

Lubię to

Nowy blooczek w narzędziach.

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl