Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 932 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Życzenia

piątek, 24 grudnia 2010 10:01

 

                               

 

       Wesołych,rodzinnych,pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia

                wszystkim blogowiczom i nie-blogowiczom

                       życzy  Jaga

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Przesyłka

poniedziałek, 20 grudnia 2010 14:52

Jesli istnieje bajkowy skarbiec, to ja z tego skarbca sporo dziś otrzymałam.A wszystko to dzięki przesyłce od Kasi-Muszelki (http://muszelka27.blogspot.com/ ),

KASIU, JESTEM POD WIELKIM WRAŻENIEM !!!!!!

Otworzyłam paczkę i oczom moim ukazały sie takie oto cudowności:

Czego tu nie było!

Śliczna choinka z makaranu  oraz bombka z kaszy gryczanej (podziwiałam te cudeńka na blogu Kasi).

Serwetka i 6 serwetusiek pod filiżanki oraz 2 prześliczne motyle (te cudeńka Kasia  też sama udziergała):

Komplet herbatek,ozdobiony suszonymi plasterkami pomarańczy, gazetka z wzorami,z przepisami kulinarnymi oraz wydruki komputerowe wzorów dzianin szydełkowych, piękna karta świąteczna z życzeniami,złota i srebrna wstążka do zrobienia karczochów:

2 słoiki dżemu z jabłek (ekologicznych ! ) oraz woreczek z moim monogramem, a w nim suszone grzybki:

Jestem zachwycona prezentami i z całego serca, Kochana Muszelko, DZIĘKUJĘ.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Świątecznie nr2

niedziela, 19 grudnia 2010 8:30

Zrobiłam jeszcze 2 karczochy, na zdjęciu w asyscie mojej ciekawskiej kotki.

Zima solidnie daje nam w kość, więc taki ciepły szyjogrzej przyda się na pewno.Zrobiłam go z 2 połączonych nitek: Gucio i Dalia,w sumie po jakieś 80g każdej.Zajęło mi to 2 wieczory, podczas oglądania telewizji.Jest z przodu zapinany na guziki.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Świątecznie

sobota, 18 grudnia 2010 9:42

 Spieszę donieść,że też skusiłam się na bombkę-karczocha. Jako argument w mojej obronie wyraźnie zaznaczam,że nigdy jeszcze tego nie robiłam, to moje pierwszwe wykroczenie, za które proszę o wybaczenie,Wysoki Sądzie. To nie moja wina,że wszyscy robią, ja też chciałam spróbować.Do tego grzechu skusiła mnie stronka www.swiatpasji.pl/kreatywny/bombka-ala-karczoch/ ,gdzie znalazłam dokładny opis zrobienia bombki.Moja wyszła tak:

 

A poza tym zrobiłam kilka aniołków, ale nie jestem z nich zadowolona, moje biedne stare spracowane ręce nie nadają się do tak precyzyjnej roboty.Co nie znaczy,że nie będę jeszcze próbować.A co tam, do świąt jeszcze jest parę dni, a ja jestem uparta. 

Najlepiej chyba wyszło mi to cudeńko:

Aniołka toto mało przypomina, ale na choince zawiśnie.

A poza tym to zastój w innych robótkach, bo wreszcie wzięłam się za sprzątanie.Przy okazji remament w szafach i szufladach.O rany, ile ja tam mam niepotrzebnych rzeczy ! Wyniosłam do śmietnika parę worków.A co tam, będzie miejsce na nowe.

Dziękuję odwiedzającym mój blog ,dziękuję za komentarze.Sama nie mam czasu zaglądaać do innych, ale niektóre śledzę na bieżąco.Podobają mi się cudeńka u Zuli, a choinki z makaranu u Muszelki powaliły mnie z nóg.

Pozdrawiam wszystkich blogowiczów.


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (5) | dodaj komentarz

Tym razem patchwork

wtorek, 14 grudnia 2010 17:43

                 Czy Wam także wciąż brakuje czasu?

         Bo mnie tak.Chyba doba w jakiś tajemniczy sposób stała się krótsza czy co?Siedzę do późna w nocy, w ciągu dnia też ślęczę nad robótkami, ale wciąż nie wyrabiam się.Parę rzeczy zaczętych leżakuje w koszykach,zalega po kątach i mimo że zaniedbuję dom, męża i kota (!),wciąż nie udaje mi się skończyć nic konkretnego.

No nie, coś skończyłam,ale to dlatego,że musiałam.Bo było mi wstyd,że tak długo to robię.Jest to ponczo,które zamówiła u mnie znajoma.Wreszcie, kosztem 2 nieprzespanych nocy, wykończyłam,zrobiłam zdjęcie i dziś zawiozłam.Uffffff.Ponczo powstało z nici mi powierzonych,w sumie zużyłam prawie 5 motków akrylu różnych rodzajów,robione było metodą patchworkową,a najwięcej czasu zajmowało mi oczywiście chowanie końcówek nici.Brrrrrr,jak ja tego nie lubię.

A oto rzeczone ponczo, które można nosić w dwóch wersjach.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Aniołek na choinkę

środa, 08 grudnia 2010 15:55

Znajoma przyniosła mi taki oto mały drobiazg z prośbą, bym zrobiła jej kilka takich samych.

Niby proste jak drut,ale wcale niełatwe.Trochę mi zajęło "rozszyfrowanie" tego cudeńka.Pomyślałam,że może innych blogowiczów zainteresuje ten aniołek,dlatego spróbuję pokazać sposób robienia krok po kroku.

Miałam pod ręką tylko taki kordonek i dość cienkie szydełko.Najpierw zrobiłam część dolną szaty aniołka.

Tu schemacik odręczny:

Dalej przerabiam górę sukienki (jak na zdjęciach poniżej).

Na główkę robimy szydełkiem małą kulkę, wypychamy i przyszywamy do góry sukienki.

Robimy skrzydełka i przyszywany je z tyłu.

Aniołek gotów.

Teraz należy ukrochmalić go na sztywno ,uprasować i ozdobić.W oryginale miał on u szyi satynową wstążeczkę i wianek z koralików na głowie.Ale to nie reguła, można ozdowbić go dowolnie, według własnych inwencji twórczych.

Mój aniołek nie jest jeszcze doskonały,bo to pierwszy.Może następne będą doskonalsze.

Jeśli zainteresowałam pomysłem kogoś z blogowiczów, chętnie zobaczę wasze aniołki, dajcie znać.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

O kamizelce i kuzynce w dalekim kraju

piątek, 03 grudnia 2010 10:49

Powoli zaczynam wyrabiać się ze swoimi robótkami.Właśnie skończyłam kamizelkę. Ładny bordowy kolor,podwójna nitka, akryl Mimoza Natura  (330m/100g ) oraz Sasanka, dzięki czemu wyrób jest miękki i ciepły.Poszło 30dag akrylu i jakieś 15 dag Sasanki.To było na zamówienie,dla mojej drugiej mamy (czyli macochy ...heheeh), mam nadzieję,że się spodoba.Muszę tylko dokupić i przyszyć guziki.

 

Na polu robótkowym dalej coś tam się "dzieje", ale powoli.Planowałam jeszcze przygotować kilka kartek haftem matematycznym,ale czy zdążę? Święta za pasem, a ja w lesie.

Prawdę mówiąc, to nie lubię świąt.Za dużo pracy, przygotowań, sprzatania. A potem te 2 dni przelecą jak z bicza trzasł.Najwiekszy problem z prezentami.Od lat marzy mi się wyjechać gdzieś, gdzie można byłoby spokojnie odpocząć, bez tej całej krzątaniny.Niestety,jakoś nigdy nie udało mi się zrealizować tego marzenia.

    Od paru miesięcy rozmawiam na Skypie z osobą, która mieszka w Afryce Południowej.To bardzo ciekawa historia.Odnalazłyśmy się dzięki internetowi.A właściwie to ona mnie znalazła, zainteresowało ją moje nazwisko.Okazało się, że to bliska kuzynka mego męża.Oczywiście, wcześniej nie znali się, nawet nie wiedzieli o swoim istnieniu. Przodkowie jej i mego męża wywodzili sie z tego samego rodu i mieszkali na terenach obecnej Ukrainy.Wojna przyniosła tragedie i rozrzuciła ocalałych po Polsce. Mąż mój pamieta,że jego ojciec posuzkiwał kiedyś kuzyna,lecz nie udało się nawiązać kontaktu. A moja znajoma z RPA okazała się być córką tego kuzyna.  Jej historia życia też jest niezwykle ciekawa. I jak tu nie mówić o dziwnych zrządzeniach losu, dopiero w kolejnym pokoleniu krewni odnaleźli się.Oboje z mężem bardzo cenimy tę znajomość.A zawdzięczamy ją netowi.To prawda,że świat jest mały,a internet zbliża ludzi.

A w RPA teraz jest poczatek lata.Ciepło, nie ma mrozu i śniegu.Zazdroszczę. :) :) :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 23 września 2017

Licznik odwiedzin:  197 806  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Mam na imię Jadwiga. Mieszkam w Kleosinie k/Białegostoku.Szydełkuję, robię na drutach wyszywam krzyżykami. jagaczwa@op.pl GG 2994713

Statystyki

Odwiedziny: 197806

Lubię to

Nowy blooczek w narzędziach.

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl